7 powodów psychologicznych, przez które niektóre dzieci dystansują się emocjonalnie od matki.

5. Ciężar niespłacalnego długu emocjonalnego.
Kiedy miłość postrzegana jest jako przytłaczająca lub zakorzeniona w poświęceniu, niektóre dzieci doświadczają poczucia długu, którego nie są w stanie spłacić. Aby uciec od ciężaru tego poczucia winy, bagatelizują to, co otrzymały: „To nie było aż tak wiele” lub „To była po prostu ich odpowiedzialność”.

W ten sposób miłość zmienia się z dobrowolnie ofiarowanej więzi w zobowiązanie. A kiedy miłość wydaje się przymusowa, może pojawić się odrzucenie – nie z powodu braku uczucia, ale z powodu presji wynikającej z poczucia długu.

6. Kultura skoncentrowana na sobie.
Współczesne społeczeństwo kładzie duży nacisk na bezpośredniość, spełnienie osobiste i indywidualny komfort. W takim kontekście relacje wymagające cierpliwości, wytrwałości i długoterminowego zaangażowania często tracą na znaczeniu.

Miłość macierzyńska – stała, przewidywalna i cicha – z trudem konkuruje w świecie, który nagradza nowość i ciągłą stymulację. Nie oznacza to, że jest pozbawiona wartości, lecz że często jest spychana na margines.

7. Niewypowiedziane rany przekazane dalej

Starsza kobieta przytulana przez dorosłego syna w ogrodzie.
Wiele matek było kiedyś córkami, które czuły się niedostrzegane, niedoceniane lub zaniedbane emocjonalnie. Kiedy zostają matkami, mogą nieświadomie próbować uleczyć stare rany, dając z siebie więcej, niż jest to zdrowe, mając nadzieję, że otrzymają od swoich dzieci to, czego same nigdy nie miały.

Kiedy tożsamość kobiety staje się całkowicie związana z macierzyństwem, jej dzieci odczuwają tę emocjonalną zależność. Nawet jeśli nie potrafią tego wyrazić, czują się odpowiedzialne za jej szczęście. Dystans staje się wówczas nieświadomym sposobem powiedzenia: „Nie dam rady udźwignąć tego ciężaru”.

Zacznij doceniać swoją wartość, nie czekając na potwierdzenie — nawet ze strony swoich dzieci.

Pozwól sobie na wyznaczanie granic i wyrażanie wyczerpania lub osobistych potrzeb.
Oddziel zachowanie dziecka od swojej wartości jako matki.
Zastanów się, czy twoje emocjonalne samopoczucie zależy wyłącznie od dzieci.
Pielęgnuj zainteresowania, relacje i cele wykraczające poza macierzyństwo.
Jeśli ból wydaje się przytłaczający lub nieustępliwy, skorzystanie z terapii jest aktem odwagi i szacunku do siebie.
Niezdolność dziecka do doceniania matki w sposób, na jaki ma nadzieję, nie umniejsza miłości, którą dawała, ani jej wrodzonej wartości. Często odzwierciedla to wewnętrzne zmagania, nierozwiązane rany i szersze czynniki kulturowe, na które nie ma ono wpływu. Zrozumienie tego nie sprawi, że ból zniknie – ale może uwolnić niesłusznie ulokowane poczucie winy i zrobić miejsce na coś istotnego: nauczenie się ofiarowywania sobie tego samego współczucia, szacunku i czułości, które tak chętnie ofiarowywałaś innym.