Kierowcy powyżej 70. roku życia mogą wkrótce zostać poddani nowym testom – niektórzy twierdzą, że zamiast tego zrezygnują z prawa jazdy

Rozważane są poważne zmiany w przepisach ruchu drogowego w Wielkiej Brytanii, co wywołuje ożywioną debatę, zwłaszcza wśród osób starszych.

Agencja ds. Licencjonowania Kierowców i Pojazdów (DVLA) może wkrótce wprowadzić obowiązkowe badania wzroku i funkcji poznawczych dla kierowców w wieku 70 lat i starszych, w ramach działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Chociaż niektórzy z zadowoleniem przyjmują ten pomysł jako niezbędną modernizację starzejącej się infrastruktury, inni – zwłaszcza kierowcy, których to dotyczy – nie są tego pewni.

W rzeczywistości wielu starszych kierowców twierdzi, że woli oddać prawo jazdy niż przechodzić dodatkowe testy , co rodzi pytania o dyskryminację ze względu na wiek, niezależność i zdolność do zachowania mobilności w późniejszym życiu.

Przyjrzyjmy się bliżej propozycjom, dlaczego są realizowane właśnie teraz i co mogą one oznaczać dla starszych kierowców w Wielkiej Brytanii.

🧾 Jakie zmiany proponuje DVLA?

Obecnie kierowcy w Wielkiej Brytanii muszą co trzy lata po ukończeniu 70. roku życia samodzielnie deklarować swoją zdolność do kierowania pojazdami. Nie jest wymagane żadne badanie sprawności fizycznej ani poznawczej — wystarczy wypełnić formularz odnowienia uprawnień online lub wysłany pocztą.

Jednak biorąc pod uwagę nowe rozważane propozycje , proces ten może ulec znaczącym zmianom:

  • Obowiązkowe badania wzroku mające na celu ocenę stanu zdrowia oczu i szybkości reakcji

  • Oceny funkcji poznawczych w celu wykrycia problemów, takich jak utrata pamięci lub spowolnione podejmowanie decyzji

  • Szkolenia odświeżające umiejętności jazdy lub kontrole postrzegania zagrożeń dla osób, u których wykryto problemy

Zmiany te mają być odpowiedzią na rosnącą liczbę kierowców powyżej 70. roku życia i zwiększoną świadomość ograniczeń związanych z wiekiem, które mogą mieć wpływ na zdolność prowadzenia pojazdów.

🚦 Dlaczego skupiamy się na kierowcach powyżej 70. roku życia?

Chociaż większość starszych kierowców jest bezpieczna, doświadczona i ostrożna , to jednak wraz z wiekiem może nastąpić naturalne pogorszenie wzroku, słuchu, czasu reakcji i funkcji poznawczych.

Najnowsze statystyki pokazują:

  • Liczba kierowców z prawem jazdy w wieku 70+ wzrosła prawie dwukrotnie w ciągu ostatniej dekady

  • Liczba wypadków drogowych z udziałem starszych kierowców, zwłaszcza powyżej 80. roku życia, nieznacznie wzrosła

  • Choroby takie jak demencja czy zwyrodnienie plamki żółtej mogą przez lata pozostawać niezdiagnozowane

Ponieważ drogi w Wielkiej Brytanii stają się coraz bardziej zatłoczone i skomplikowane, organy regulacyjne twierdzą, że nadszedł czas, aby zapewnić, że wszyscy kierowcy — niezależnie od wieku — spełniają nowoczesne standardy bezpieczeństwa .

👴 Opór: „Wolałbym oddać prawo jazdy”

Dla wielu starszych osób prowadzenie samochodu to nie tylko wygoda – to symbol niezależności . Pomysł testowania lub nakładania ograniczeń tylko ze względu na wiek wydaje się dyskryminujący.

Oto niektóre reakcje starszych kierowców:

„Jeżdżę bez wypadków od 50 lat. Dlaczego miałbym się teraz badać?”
„Mam wrażenie, że po cichu próbują nas zepchnąć z drogi”.
„Jeśli utrudnią odnawianie prawa jazdy, chyba po prostu przestanę jeździć”.

Istnieją również obawy dotyczące lęku przed testami , dostępu do ośrodków testowych i tego, czy takie zasady będą miały zastosowanie sprawiedliwie dla wszystkich , czy też będą skierowane w nieproporcjonalnym stopniu do osób starszych.

🧠 Co mówią eksperci

Zwolennicy nowych testów argumentują, że nie chodzi o wiek , ale o umiejętności . Wskazują:

  • W wielu krajach, w tym w Japonii, Australii i niektórych częściach Stanów Zjednoczonych , starsi kierowcy muszą już przejść testy wzroku lub funkcji poznawczych

  • Wczesne wykrycie problemów zdrowotnych może zapobiec wypadkom , a nawet wydłużyć niezależność w prowadzeniu pojazdu dzięki wcześniejszemu zapewnieniu wsparcia

  • Celem nie jest odebranie prawa jazdy , ale zapewnienie, że wszyscy będą jeździć bezpiecznie

Niektórzy sugerują, że zamiast rygorystycznych testów zaliczonych/niezaliczonych, bardziej empatycznym rozwiązaniem mogłoby być zróżnicowane wsparcie (np. lekcje przypominające, warunki licencjonowania lub sprzęt adaptacyjny).

Kontynuuj na następnej stronie