Czy dotyczy to wyłącznie kurczaka?
Wcale nie! Podczas gotowania zobaczysz podobną białą pianę:
- Ryby (zwłaszcza łosoś)
- Jajka (ponownie pomyśl o jajkach gotowanych na twardo lub w koszulkach)
- Kotlety wieprzowe
Zasada jest taka sama: ciepło + wilgoć + białko = koagulacja. To uniwersalne zjawisko kulinarne – w równym stopniu obrzydliwe, co fascynujące.
Krótki pasek informacyjny o nauce (dla ciekawskich)
Głównym białkiem odpowiedzialnym za ten proces jest albumina . W stanie surowym jest rozpuszczalna w wodzie i prawie niewidoczna. Jednak pod wpływem ciepła przekształca się w tę nieprzezroczystą, białą masę, którą rozpoznajemy od razu. To w zasadzie Twój kurczak wykonuje miniaturową sztuczkę z białkiem jaja – prosto na patelni.
Podsumowanie: Zachowaj spokój i kontynuuj gotowanie
Więc następnym razem, gdy zauważysz biały płyn podczas gotowania kurczaka, weź głęboki oddech. To nie jest kryzys – to po prostu białka zachowują się dokładnie tak, jak białka pod wpływem ciepła.
Twój kurczak jest bezpieczny.
Twój obiad nie jest zepsuty.
A teraz jesteś uzbrojony w wiedzę, która może uspokoić każdego, kto mógłby z przerażeniem spojrzeć na ten widok.
No dalej – uśmiechnij się, obróć kurczaka i delektuj się posiłkiem. Dasz radę.
