Ludzie myślą, że takie historie kończą się, gdy prawda wychodzi na jaw – ale tak nie jest. Pozostają w cichych pokojach, w ciemnych zakamarkach zaufania, którego nigdy nie da się w pełni odbudować.
W zeszłym tygodniu, sprzątając szafkę w łazience, znalazłem zapasowy plaster rozgrzewający – tej samej marki. Zamarłem. Etykieta lekko się zmieniła. Nowe logo, nowe opakowanie.
Natychmiast zadzwoniłem do Jenningsa.
Nie odpowiedziała wiele, tylko westchnęła i powiedziała: „Już to sprawdzamy”.
I w tej ciszy uświadomiłem sobie coś, co przeraziło mnie bardziej niż noc, kiedy to wszystko się zaczęło:
Nie byliśmy jedyni.
A może gdzieś tam inna kobieta właśnie zdejmowała koszulę swojemu mężowi, wpatrując się w te same czerwone plamy, ten sam wzór i zadając to samo przerażające pytanie:
Co mu wsadzili do środka?
Als je wilt doorgaan, klik op de knop onder de advertentie ⤵️
Als je wilt doorgaan, klik op de knop onder de advertentie ⤵️
