Kiedy pierwszy raz zobaczyłem tajemniczą białą substancję wyciekającą z pieczonego kurczaka, omal nie upuściłem patelni. W głowie kłębiły mi się myśli: Czy mięso jest zepsute? Czy właśnie zepsułem obiad? Czy zaraz zatruję całą rodzinę? To była panika w najbardziej dramatycznym wydaniu – i, jak się okazało, zupełnie niepotrzebna.
Oto uspokajająca prawda: ten biały „maź” jest całkowicie normalny. Może wyglądać dziwnie, a nawet odpychająco, ale nie oznacza to, że kurczak się zepsuł ani że obiad jest skazany na porażkę. W rzeczywistości to po prostu nauka.
Co to właściwie jest za biała substancja?
Przejdźmy do sedna: to głównie białko, a konkretnie mieszanina wody i ściśniętych białek, które są wypychane z mięsa podczas gotowania.
Ciąg dalszy na następnej stronie
