„Znajdź swoje miejsce” – powiedział mój syn, a ja odpowiedziałem po prostu: „Zanotowałem”. A kiedy przyszedł szef kuchni, przy stole zapadła cisza.

3. „Już jadła” – tak powiedział o mnie mój syn.

Kelner podszedł z menu.

Marlene nawet nie podniosła wzroku. Pstryknęła palcami i oznajmiła:

„Pięć homarów Thermidor. Twoje najlepsze białe wino”.

Michael pochylił się do przodu, zniżając głos:

„To już cztery. Mama już jadła, zanim przyszła”.

Otworzyłam usta, żeby coś powiedzieć, ale on rzucił mi szybkie spojrzenie.

Ostrzeżenie.

Zamknęłam usta.

„Woda mi służy” – powiedziałam w końcu.

Coś we mnie pękło, ale coś innego się obudziło.

 

 

 

Czytaj więcej na następnej stronie >>